Wybierz region

Wybierz miasto

    Drogi w zaspach

    Autor: (KAB)

    2003-01-07, Aktualizacja: 2004-12-17 23:50

    LUBAŃ. Zima to zdecydowanie nie jest dobry czas dla kierowców. Ci zaś, którzy korzystają z dróg powiatowych, muszą się tym bardziej przygotować na wiele niespodzianek.

    LUBAŃ. Zima to zdecydowanie nie jest dobry czas dla kierowców. Ci zaś, którzy korzystają z dróg powiatowych, muszą się tym bardziej przygotować na wiele niespodzianek.

    Walenty Krzysiek przedstawił raport na temat gotowości powiatowego zarządu dróg do walki z zimą. Wynika z niej, że PZD odpowiada za 190 km dróg, z których zimowym utrzymaniem objętych jest jedynie 100 km. Drogi w standardzie czwartym (m.in. Lubań - Bolesławiec; Leśna - Złoty Potok) muszą być wprawdzie odśnieżone na całej szerokości i posypane w miejscach niebezpiecznych, jednak służby drogowe mają na to 8 godzin. Większość powiatowych dróg to tymczasem tzw. piątka, a to oznacza, że na odgarnięcie śniegu służby mają 16 godzin, a na likwidację zasp jeszcze o 6 godzin więcej. - Obowiązujące w powiecie standardy to wypadkowa pieniędzy przeznaczonych na ten cel w budżecie samorządu - wyjaśnia Walenty Krzysiek. Pocieszające jest to, że PZD dysponuje coraz większą liczbą sprzętu zimowego. W 2002 roku dokupiony został pług czołowy, a pług wirnikowy, który uległ awarii podczas ubiegłorocznych śnieżyc jest już po generalnym remoncie.
    (KAB)

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)