Wybierz region

Wybierz miasto

    Moje wiersze to ja

    Autor: Anna Stankiewicz

    2002-12-06, Aktualizacja: 2004-12-17 23:55

    ZGORZELEC. Ma 15 lat, jest uczennicą I kl. Liceum Ogólnokształcącego w Zgorzelcu. Nie jest jednak przeciętną nastolatką... Justyna Zwolak pisze wiersze od kilku lat.

    ZGORZELEC. Ma 15 lat, jest uczennicą I kl. Liceum Ogólnokształcącego w Zgorzelcu. Nie jest jednak przeciętną nastolatką...

    Justyna Zwolak pisze wiersze od kilku lat. Chcąc się nimi podzielić z innymi, trafiła do naszej redakcji. Jaka jest Justyna i jakie są jej wiersze? Justyna mówi sama o sobie.

    W moich wierszach jest...
    zawarta prawda o mnie, moje marzenia i sposób patrzenia na świat. Są one istotną i nieodłączną częścią mojego życia. Dzięki nim mogę opisać wszystkie troski, problemy i również radości w sposób prosty. Przelewając myśli na kartkę nie jestem w stanie zapanować nad moimi uczuciami i emocjami, z uwagi na to, że na ogól mówię to co myślę - to pomaga w zachowaniu samodyscypliny.

    Cieszy mnie...
    gdy mogę robić to co chcę i gdy moje marzenia się spełniają.

    Najbardziej lubię...
    jeść, spać i słuchać muzyki oraz konkretnych ludzi, którzy podobnie jak ja podchodzą do wielu rzeczy. Uwielbiam być szczera, wiem, że czasami moja otwartość może ranić ludzi, ale szczerość to chyba zaleta? Lubię żyć w stresie i mieć mnóstwo zobowiązań i planów.

    Nie lubię...
    gdy coś idzie nie po mojej myśli gdy wcześniej dokładnie to zaplanowałam. Jestem wtedy wściekła na cały świat i to głównie wtedy powstają moje wiersze.

    Jestem...
    nieobliczalna i twarda, choć czasem bardzo łatwo mnie zranić. Realistką, ponieważ uważam, że “mocne” wkraczanie w dorosłe życie to lepsze niż bujanie w obłokach. Czasem potrafię się rozkleić ale to z jakiegoś poważnego powodu. Trudno mnie do końca poznać.

    Moje pasje...
    gra na fortepianie. Lubię uczyć się i grać bez zobowiązań i bez nakazów, wtedy kiedy mam natchnienie. Podobnie jest z pisaniem wierszy.

    Moje plany...
    na pewno ukończyć szkołę i studia, perfekcyjnie opanować przynajmniej dwa języki obce. Nie wiem kim dokładnie chciałabym zostać, to kształtuje się we mnie ale swoją przyszłość wiążę z zawodem, który będzie mnie pasjonował i nie znudzi przez jakieś 30 lat.

    Wiersze Justyny

    o czuła miłości
    bezbrzeżna samotności
    potężny chaosie
    losie obfitości

    chwila natchnienia

    i koniec chwili
    i skroń się chyli
    i w muzyce myli
    bieg tej cudnej chwili

    nut niewdzięcznych szał

    ***

    świat powstał z grzechu
    i ja z grzechu powstałam

    więc czysta nie jestem
    bo umysł mój pęka w szwach od pożądań
    - łaknę wszystkiego dostać
    i rzeczywistość przestał być obca
    bo niejedną ciemną ścieżkę przebyłam
    jak zawsze z przyjemnym dreszczykiem na plecach

    każdy wie, że niewinność to archaiczny cel

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)