Wybierz region

Wybierz miasto

    Trefny agent przed sądem

    Autor: Paweł Przybycień

    2003-01-04, Aktualizacja: 2004-12-17 23:50

    SULIKÓW, powiat zgorzelecki - Jestem agentem służb specjalnych - tak przedstawił się mieszkance Studnisk (gm. Sulików) 29-letni Gerard J., od której wyłudził 1100 zł w zamian za załatwienie zwolnienia ze służby ...

    SULIKÓW, powiat zgorzelecki - Jestem agentem służb specjalnych - tak przedstawił się mieszkance Studnisk (gm. Sulików) 29-letni Gerard J., od której wyłudził 1100 zł w zamian za załatwienie zwolnienia ze służby wojskowej dla jej syna.

    Tymczasem Gerard J. to zwyczajny oszust, który chwalił się, że jest funkcjonariuszem służb specjalnych, że zna tajne kody do wojskowych i policyjnych baz danych i że może bardzo wiele. Prokuratura okręgowa przesłała do sądu rejonowego w Zgorzelcu akt oskarżenia przeciwko Gerardowi J.
    Kłamca
    Oszust przechwalał się, że ma możliwość czyszczenia kartotek, rejestrów a także załatwianie odroczeń od służby wojskowej. Z tą ostatnią ofertą trafił do mieszkanki Studnisk, która dała się nabrać i zapłaciła 1100 zł za to, by jej syn nie trafił do MON-u. Jednak po kilku dniach Gerard J. doszedł do wniosku, że kwota którą otrzymał to zbyt mało i przyjechał do swojej klientki po kolejne 3 tys. zł.
    Szantażysta
    Kobieta nie zamierzała więcej płacić. Wtedy Gerard J. zagroził, że spali jej dom. Po haracz przyjechał fordem kombi z żółtymi kogutami na dachu. Ubrany był w czarny strój, który charakteryzuje antyterrorystów. wtedy do akcji wkroczyli policjanci.
    Przy mężczyźnie znaleziono podrobione legitymacje, certyfikaty i inne dokumenty. Wynikało z nich, że Gerard J. jest: oficerem służb specjalnych, instruktorem jujitsu, ochroniarzem, a nawet dziennikarzem.
    Fałszerz
    Gerard J. to mieszkaniec Szprotawy, który czasowo mieszkał w Giebułtowie k/Mirska. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli broń pneumatyczną z celownikiem laserowym na wzór karabinka U21, paralizator, wojskowy uniform typu „plamiak”, a także komputer, służący prawdopodobnie do fałszowania dokumentów.
    Aresztant
    Gerard J. trafił do aresztu. Prokurator postawił mu między innymi zarzut wymuszenia rozbójniczego. Mężczyzna może zostać skazany na 10 lat więzienia.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)