RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Zgorzelec » Wydarzenia » Grzmielewicz doniósł na Tureńca

Grzmielewicz doniósł na Tureńca

2010-06-16, Aktualizacja: 2010-06-16 09:11

Polska Gazeta Wrocławska Janusz Pawul

Burmistrz Bogatyni złożył doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez obecnego starostę zgorzeleckiego w czasie, gdy ten był jeszcze dyrektorem gminnej szkoły w Porajowie

Burmistrz Andrzej Grzmielewicz postawił starostę Mariusza Tureńca w niezwykle trudnej sytuacji (© Janusz Pawul )

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Działa, które burmistrz wytoczył przeciwko staroście są potężne. - Zachodzi podejrzenie popełnienia dwóch przestępstw: kradzieży i wykorzystania stanowiska w celu odniesienia korzyści majątkowych - mówi Andrzej Grzmielewicz. Dlatego w środę do Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu zostało dostarczone pismo z prośbą o zbadanie sprawy. Jak tłumaczy gospodarz gminy, mając wiedzę, która wynikała z kontroli przeprowadzonej w szkole w Porajowie, nie mógł postąpić inaczej. - To była rutynowa, coroczna kontrola. W jej trakcie zostały dostrzeżone pewne dokumenty i poprosiliśmy o wyjaśnienie księgową. Mając jej oświadczenie, zdecydowałem się złożyć doniesienie do prokuratury - tłumaczy Andrzej Grzmielewicz. O szczegółach afery mówi niechętnie. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że chodzi o prowizję od firmy ubezpieczeniowej za ubezpieczenie uczniów. Prowizja, choć powinna zostać zaksięgowana jako dochód własny szkoły, nigdy na jej konto nie trafiła. Pieniądze, około 3,8 tys. zł, miały rzekomo trafić do kieszeni dyrektora, a dziś starosty zgorzeleckiego Mariusza Tureńca.
∨ Czytaj dalej
Reklama
I to właśnie dlatego burmistrz zdecydował się złożyć do prokuratury doniesienie.
- To jakieś bzdury - zapewnia starosta. - A z panem Grzmielewiczem spotkamy się w sądzie - zapowiada wyraźnie dając do zrozumienia, że został pomówiony. Jak wyjaśnia, będąc dyrektorem szkoły nie odpowiadał za finanse jednoosobowo, bo tymi sprawami zajmowali się wyspecjalizowani pracownicy. - Dlatego spokojnie czekam na rozwój wydarzeń i jestem przekonany, że wszystko zostanie wyjaśnione - tłumaczy starosta i zapewnia: - Absolutnie nie wziąłem tych pieniędzy! Nie przywłaszczyłem. Wszystkie zostały wydane na dzieci! Mam na to rachunki! - podkreśla Mariusz Tureniec.
Tu jednak nie tylko o rachunki chodzi. Bardziej o zasady. - To normalna praktyka, że firmy, które ubezpieczają dzieci w szkołach w zamian za podpisanie z nimi umowy proponują szkołom pewne korzyści. Najczęściej jest to ustalenie, że uzgodniona liczba uczniów będzie objęta ubezpieczeniem bezpłatnie a także, że firma przekaże ustaloną w umowie prowizję na konto szkoły - mówi Barbara Majecka, naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miasta w Zgorzelcu, która sprawuje kontrole nad tego typu umowami zawieranymi w zgorzeleckich szkołach. I jak podkreśla, prowizja zawsze, ale to zawsze powinna wpłynąć na konto dochodów własnych szkoły. - Jeśli jest inaczej, wtedy możemy mówić nawet o korupcji - zaznacza Barbara Majecka.
Także prawnicy mówią o sporej różnicy pomiędzy wpłatą pieniędzy na konto szkoły i potem dysponowaniu tą kwotą, a przyjęciu prowizji przez osobę, nawet, jeśli potem pieniądze zostały w całości wydane na potrzeby szkoły i są na to rachunki. To ostatnie może nasuwać podejrzenie, że publiczne fundusze mogły służyć zaspakajaniu prywatnych potrzeb tego, kto nimi dysponował, a dopiero potem rachunki zostały uzupełnione, bo przecież nikt, w żaden sposób ani nie miał wpływu, ani kontroli nad poczynionymi przez dysponenta prowizji zakupami, czy wydatkami.
To jednak teraz będzie sprawdzała prokuratura. Jeśli dopatrzy się przestępstwa i postawi starostę w stan oskarżenia, będzie to kolejny samorządowy skandal z udziałem zgorzeleckiego starosty. Bohaterem poprzedniego był odwołany na początku tego roku starosta Piotr Woroniak, który stracił stanowisko po tym jak policja złapała go na jeździe samochodem po pijanemu. Procedura pozbawiania go stanowiska trwała jednak aż dwa lata. Tu z pewnością tyle nie potrwa, bo wcześniej - jesienią tego roku - odbędą się wybory. Mariuszowi Tureńcowi, który zamierza w nich startować, ewentualna sprawa w prokuraturze będzie jednak ciążyć jak przysłowiowa kula u nogi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Jaki zawód byłby najlepszy dla Ferdka Kiepskiego?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Specjalista ds. call center cała Polska
    Miejsce pracy:cała Polska,mile widziane udokumentowane szkolenie z zakresu Call Center i doświadczenie w pracy w Call Center, CV ze zdjęciem.:supremalex...
  • kosmetyczka Wrocław
    1. ZATRUDNIĘ KOSMETYCZKĘ , 2. ZATRUDNIĘ TIPSERKĘ - GABINET KOSMETYCZNY PRZY UL. POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH WE WROCŁAWIU http://luxor.mafirma.pl/
  • Pracownik ochrony fizycznej bez licencji Legnica
    Agencja Ochrony przyjmie na umowę zlecenie do pracy w obiekcie handlowym w Legnicy studentów i pełnoletnich uczniów , najchętniej zaocznych.Dopasowujemy...