Brytyjczycy wybierają tańsze leczenie nad Nysą. Sprawdzili już poziom i jakość usług. Jest dobrze. Anglicy chcą się leczyć w publicznym, Wielospecjalistycznym Szpitalu SPZOZ im. Jana Pawła II w Zgorzelcu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Brytyjczycy wybierają tańsze leczenie nad Nysą. Sprawdzili już poziom i jakość usług. Jest dobrze.
Anglicy chcą się leczyć w publicznym, Wielospecjalistycznym Szpitalu SPZOZ im. Jana Pawła II w Zgorzelcu. Planują przyjeżdżać tu na zabiegi wszczepienia endoprotez.

W Polsce jest to kilka razy tańsze niż w Wielkiej Brytanii. Wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego kosztuje w Polsce ok. 6 tys. zł. W angielskiej klinice trzeba zapłacić ok. 20 tys. zł. Zgorzelecki szpital wizytowali w minionym tygodniu przedstawiciele NHS, brytyjskiego odpowiednika Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Brytyjczycy byli zaskoczeni wysoką jakością i specjalizacją oferowanych u nas usług medycznych - mówi Zofia Barczyk, dyrektor placówki.
Brytyjczycy chcą w Polsce wykonywać operacje prze-szczepu endoprotez stawów, głównie kolanowego i biodrowego. Zgorzelecki oddział chirurgii urazowej i ortopedii jest jednym z najnowocześniejszych na Dolnym Śląsku. Jego przebudowa i modernizacja kosztowała ponad milion złotych. Oddział jest wyposażony w nowoczesny sprzęt i urządzenia najlepszych firm.
Angielskie kasy chorych szukają miejsc do leczenia swoich pacjentów w różnych krajach Europy. Nawiązały już współpracę ze szpitalami niemieckimi. Teraz przyszedł czas na polskie. Nie będzie to jednak takie łatwe. Dolnośląskie szpitale nie przeprowadzają jeszcze planowych zabiegów dla pacjentów z zagranicy. Na razie muszą wyjść z długów i wyposażyć oddziały w nowoczesny sprzęt. Taki plan ma m.in. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy.
- Będziemy gotowi dopiero za dwa lata, kiedy szpital zyska nowoczesny sprzęt, pozbędzie się długów i zostanie przekształcony w spółkę prawa handlowego - wyjaśnia Dariusz Dębicki, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.

Zagranicznych pacjentów mogą leczyć jednak tylko niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej.
- Wszystkie publiczne ZOZ--y nie mają takiej możliwości. Obowiązujące obecnie przepisy na to nie pozwalają - mówi Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia.

Każdy ZOZ będzie mógł planowo leczyć zagranicznych pacjentów dopiero po przekształceniu w spółkę prawa handlowego. Dziś może to robić tylko w doraźnych przypadkach, kiedy turysta przyjeżdżający do Polski na miejscu musiałby skorzystać z pomocy naszej służby zdrowia. To jednak odbywa się na ogólnych zasadach w każdym kraju Unii Europejskiej.

Dlatego dyrekcja zgorzeleckiego szpitala zastanawia się obecnie, w jaki sposób mógłby on leczyć pacjentów zza granicy. Być może pomyśli o zmianie statusu na niepubliczny.
- Warto również pomyśleć, czy trzeba zmienić ustawy tak, aby również publiczne szpitale mogły dodatkowo zarabiać - mówi poseł PO Roman Brodniak z Bogatyni.

Polscy pacjenci, którzy chcą wszczepić endoprotezę biodra lub kolana, muszą w Zgorzelcu czekać nawet dwa lata w kolejce. Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci bowiem za zabiegi wykonane ponad plan. A limity są niewielkie, dlatego tworzą się długie kolejki. W ubiegłym roku w szpitalu tym wszczepiono ok. 400 endoprotez, wykonując nawet po 3 lub 4 zabiegi dziennie.

Na ten rok limit NFZ jest niższy, lecz możliwości szpitala są większe. Dlatego nie byłoby problemu z wykonywaniem dodatkowych zabiegów dla Anglików. Jeśli do tego dojdzie, polscy pacjenci czekający w dwuletniej kolejce będą rozgoryczeni.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!