Platerówka: Krzysztof Halicki (z prawej) nie zgadza się z decyzją radnych

Platerówka: Krzysztof Halicki (z prawej) nie zgadza się z decyzją radnych (© BIP Platerówka)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Platerówka: w listopadzie przed Sądem Pracy w Lubaniu odbędzie się rozprawa w której Krzysztof Halicki, wójt gminy Platerówka będzie walczył o przywrócenie wysokości jego wynagrodzenia.

Obniżyli pensję, bo dopatrzyli się naruszeń prawa


Przypomnijmy, że w ubiegłym roku rada gminy obniżyła wójtowi pensję zarzucając mu szereg nieprawidłowości. „W związku z narastającym niezadowoleniem zarówno mieszkańców gminy, jak i radnych z pracy wójta oraz popełnieniu przez niego wielu błędów, uchybień, a nawet naruszeń prawa wnosimy do rady gminy Platerówka o przyjęcie uchwały o obniżeniu wynagrodzenia” – napisali radni w uzasadnieniu swojego wniosku.
Wśród zarzutów znalazł się między innymi ten, dotyczący zwrotu do Urzędu Marszałkowskiego 100 tysięcy złotych przyznanej pomocy.

Sąd pracy ostateczną wyrocznią


Po tym, jak rada przyjęła uchwałę, trafiła ona do Wojewody Dolnośląskiego. Badano między innymi zapisy formalne. Wojewoda utrzymał w mocy uchwałę i weszła w życie. Pensja wójta z około 6,5 tysiąca złotych została obniżona o około 2 tysiące złotych. Teraz szef gminy zarabia około 4,5 tysiąca złotych. Wójt nie dał za wygraną i poszedł do sądu pracy. W związku z tym, że pozwaną stroną była gmina, wystąpił problem z tym, kto by miał reprezentować pracodawcę. W pierwszej kolejności miał to być sekretarz gminy. Wobec tego, że jest to niedopuszczalne, by pozwaną stronę reprezentowała osoba podległa wójtowi, sąd zażądał by to rada gminy udzieliła pełnomocnictwa jednemu z radnych. – Radni podjęli uchwałę, w której to mnie powierzyli reprezentowanie gminy przed sądem – mówi nam Kazimierz Bartoszewicz, przewodniczący rady.

Wójt pisze oświadczenie (do przeczytania poniżej)


Zapytaliśmy wójta Halickiego o to, dlaczego postanowił szukać sprawiedliwości w sądzie pracy. Bezpośrednio na nasze pytania szef gminy Platerówka nie odpowiedział. W niedzielę wieczorem przesłał nam oświadczenie w którym zastrzegł, iż nie zgadza się na dokonywanie skrótów jego oświadczenia, a w przypadku niekompletnego zacytowania podejmie wobec naszej redakcji i autora publikacji „działania prawne”.
Powodem, była polityka?
W gminie rozmawialiśmy z kilkoma mieszkańcami, niestety żaden nie zgodził się na podanie swoich danych z obawy o zemstę, ale zgodnie przyznali, że od dłuższego czasu zachowanie wójta wzbudza w nich złość.
– Nie może być tak, że szef naszej gminy zamiast zająć się bieżącymi problemami, co chwilę kłóci się z radnymi o sprawy mało istotne – mówi Jerzy (dane znane przez redakcję), mieszkaniec gminy. – Jeżeli chce uprawiać politykę, to niech ją uprawia poza naszą gminą – dodaje zdenerwowany mężczyzna.
Do sprawy wrócimy po tym, jak przed lubańskim sądem zapadnie wyrok.

Oświadczenie Wójta Halickiego:
Do rozstrzygania sporów z zakresu prawa pracy powołane są Sądy Pracy a nie Wojewodowie. Ocena merytoryczna, oraz ocena celowości i prawdziwości twierdzeń Rady Gminy zawartych w uzasadnieniu do uchwały Rady Gminy o obniżeniu wynagrodzenia należy wyłącznie do Sądu Pracy, nie zaś Wojewody, albowiem Wojewoda bada jedynie formalną poprawność podjętej uchwały i nie bada treści zawartych w uzasadnieniu do uchwały. W związku z faktem, iż nie zgadzam się z oczywiście nieprawdziwymi twierdzeniami Rady Gminy wobec mojej osoby uzasadniającymi obniżenie wynagrodzenia postanowiłem odwołać się do Sądu Pracy, ponieważ rzeczywiste przyczyny obniżenia wynagrodzenia mają charakter polityczny i stanowią osobistą zemstę m.in. radnego oskarżonego o wyłudzenie zasiłku z ZUS-u i nie odpowiadają rzeczywistości co zostanie wykazane przed Sądem Pracy. Zgodnie z Art. 7. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej organy władzy działają na podstawie i w granicach prawa. Uważam, że Rada Gminy te granicę przekroczyła wobec czego mam obowiązek i prawo poddania powyższej uchwały jurysdykcji sądowej na podstawie Art.45. Konstytucji RP, który stanowi, że każdy ma prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przed niezawisłym sądem w tym przypadku przed Sądem Pracy. Fakt, iż Sąd Rejonowy w Lubaniu prowadzi postępowanie w sprawie i zamierza przesłuchać powołanych przeze mnie świadków dowodzi zasadności mojego stanowiska w sprawie i skierowania pozwu tylko i wyłącznie przeciwko uchwale Rady Gminy.
Sprawa toczy się prawie od półtora roku i była już przedmiotem publikacji prasowych a zajęcie się tą sprawą z wniosku przez Redaktora gazety na miesiąc przed wyborami potwierdza w moim mniemaniu polityczny charakter sprawy.

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Dyżurny (gość)

Zakres odpowiedzialności za prowadzone zadania przez wójta w tej małej gminie jest chyba bardzo mały. Wodę i ścieki prowadzi spółka w Sulikowie. Wywóz śmieci i wysypisko prowadzi spółka w Lubaniu. Gimnazjum prowadzi powiat. Zostają straże pożarne i szkoły podstawowe. Dochody gminy niewielkie, radnych tylu jak w gminach kilkakrotnie większych. Rzeki drogi prowadzą inne podmioty. Miejsc pracy dla mieszkańców gminy nie przybywa, podobnie jak inwestorów. Do tego jakieś nieprawidłowości w wykorzystaniu środków finansowych. Warto zastanowić się nad wszystkim.

ktoś (gość) (alex)

niestety w Platerówce od lat rzadzi klika na czele z bylym juz wójtem. I nowy wójt zapewne odpowada za to ze wazniejsze jest dla niego profesjonalne wykonywanie swoich obowiązkow niż uklady rodzinno-towarzyskie..

rado (gość)

SKOK NA GMINNĄ KASĘ ??????
wstyd p. Halicki.... poszukaj sobie lepiej płatnej roboty, a nie tylko donosy i donosy..

alex (gość)

To ta sama konstytucja nakazała wójtowi zataić przed społeczeństwem podwyżkę cen wody?? To jeden radny obniżył pensję wójtowi? A może "facet" jest kompletnie nieudolny!!!! CZAS NA ZMIANY !!!