Foto ilustracyjne Foto ilustracyjne

(© Radosław Borowiecki/Archiwum NaszeMIasto.pl)

Zgorzeleccy policjanci w czasie pościgu zatrzymali mężczyznę, który kierując samochodem osobowym nie zatrzymał się do kontroli. Dodatkowo okazało się, że podejrzewany jest nietrzeźwy i ma 1,2 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. Zatrzymanemu może teraz grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Dzielnicowy zgorzeleckiej komendy podczas patrolu rejonu służbowego zauważył kierującego samochodem, który na jednym ze skrzyżowań nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej. Mężczyzna wbrew przepisom wjechał na skrzyżowanie zmuszając innych kierowców do gwałtownego hamowania. Policjant widząc zachowanie prowadzącego pojazd niezwłocznie zawrócił za nim i podjął czynności zmierzające do jego zatrzymania. Kierowca na widok oznakowanego radiowozu dynamicznie przyśpieszył uciekając ulicami miasta. Mężczyzna nie reagował na sygnały dawane przez funkcjonariusza do zatrzymania.
Do pościgu włączyli się również policjanci ruchu drogowego. 39 - letni mieszkaniec Zgorzelca został zatrzymany. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie stanu jego trzeźwości, które wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Kierujący trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, a także za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Przypomnijmy, że za tego typu czyny grozi kara pozbawienia nawet do 5 lat.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!