Co dalej z radioterapią w Zgorzelcu? Czas pomyśleć o pacjentach

Redakcja
HAK
Centrum Radioterapii Amethyst w Zgorzelcu, którego budowa i wyposażenie w urządzenia najnowszej generacji kosztowało ok. 60 mln zł, nadal nie realizuje świadczeń w oparciu o kontrakt z Dolnośląskim Oddziałem NFZ. Oburzeni mieszkańcy, pacjenci i samorządowcy wciąż nie mogą uzyskać odpowiedzi na pytanie: dlaczego do tej pory placówka nie otrzymała finansowania tak ważnego elementu kompleksowej terapii onkologicznej, ani kiedy ono nastąpi.

Stowarzyszenie „Amazonek” oraz pacjentów z chorobą nowotworową zebrało 14 tysięcy podpisów pod petycją w tej sprawie, a swoje poparcie dla uruchomienia placówki wyraziły samorządy leżące w południowo-zachodniej części województwa. Mieszkańcy nie kryją oburzenia, że ani NFZ, ani ministerstwo zdrowia, nie znalazły sposobu na finansowanie radioterapii. W efekcie chorzy pacjenci zgorzeleckiego szpitala nadal muszą jeździć na naświetlania do Jeleniej Góry, Legnicy, Wałbrzycha bądź Wrocławia. Przy okazji rośnie ilość kłamstw, półprawd i niedopowiedzeń na temat zgorzeleckiej radioterapii.

- Informacje, jakie ostatnimi czasy pojawiły się w mediach, dotyczące rzekomo złej sytuacji finansowej placówki, są czystą manipulacją informacyjną, a nawet pomówieniem i godzą w dobre imię wielospecjalistycznego szpitala w Zgorzelcu. Naszą rolą jest ich zdementowanie - mówi dyrektor Zofia Barczyk.

Radioterapia w Zgorzelcu dla kompleksowego leczenia pacjentów

Inwestycja w budynek, w którym funkcjonuje zgorzelecka radioterapia, wyniosła 20 mln zł, czyli około 9 tys. zł za metr kw. Czy to dużo? W budownictwie mieszkaniowym zapewne tak, ale w służbie zdrowia - nie. Warto zaznaczyć, że grunt pod budynkiem dalej należy do powiatu zgorzeleckiego, więc szpital nic nie stracił, a raczej zyskał nowy funkcjonalny obiekt. Warto też wspomnieć o rocznych przychodach szpitala - to ponad 170 mln zł rocznie. To więcej, niż niejedna gmina, czy powiat!

W tym miejscu warto przypomnieć genezę powstania ośrodka w Zgorzelcu, który ma służyć zapewnieniu mieszkańcom kompleksowego leczenia onkologicznego, obejmującego chirurgię, chemioterapię i właśnie radioterapię. Wielospecjalistyczny szpital zgorzelecki dysponuje specjalistyczną diagnostyką: tomografy komputerowe, mammograf, sprzęt endoskopowy kupione ze środków unijnych przeznaczonych na profilaktykę i leczenie onkologiczne, rezonans magnetyczny dofinansowany przez ministerstwo zdrowia w ramach Programu

Profilaktyki Onkologicznej. Oferuje także leczenie zabiegowe – chirurgię onkologiczną, urologię, laryngologię, ginekologię oraz leczenie chemioterapeutyczne - Oddział Onkologii Klinicznej i Chemioterapii. Wszystko znajduje się w jednym miejscu! To duża korzyść dla pacjenta, dla którego już sama choroba jest dramatem, więc nie ma sensu dokładać mu jeszcze stresu związanego z dojazdami, samotnością i oddzieleniem od najbliższych. Mamy możliwość nowoczesnego leczenia skojarzonego radio-chemioterapeutycznego, takiego które jest dostępne tylko we Wrocławiu, a jest to standard podejścia do choroby nowotworowej.

Centrum radioterapii powstało bez angażowania publicznych środków

Centrum Radioterapii Amethyst to inwestycja przeprowadzona przez Radiology Therapeutic Center Poland. Patrząc zdroworozsądkowo, to umowa z tą prywatną spółką w zakresie radioterapii jest korzysta dla zgorzeleckiego szpitala – bez angażowania publicznych pieniędzy powstał bardzo potrzebny obiekt użyteczności publicznej, niezbędny do kompleksowego świadczenia usług i zabezpieczenia świadczeń medycznych w zakresie onkologii i radioterapii dla mieszkańców. Sprawa wydaje się oczywista. Pacjenci nie będą musieli dojeżdżać do innych ośrodków, nie będą musieli mieszkać w hostelach, pozostawieni sami sobie, bez wsparcia najbliższych. A przecież komfort psychiczny w leczeniu onkologicznym jest na tyle istotny, że decyduje o skuteczności leczenia Szpital zyskuje kompleksowość udzielanych świadczeń w jednym miejscu, dzięki któremu może dalej się rozwijać.

Niezmiernie istotne jest też to, że zgorzelecka radioterapia dysponuje najnowocześniejszymi urządzeniami, które gwarantują skuteczne i celowane leczenia. Dlatego szpital rozesłał już kilkadziesiąt oficjalnych pism, wskazujących na potrzebę szybkiego uruchomienia w Zgorzelcu radioterapii. Pisma poparte zostały analizami niezależnych ekspertów, którzy jasno wskazują, że radioterapia powinna być w tym zakątku Polski.

Na dzień dzisiejszy inwestycja została ukończona, a powstały ośrodek rozpoczął działalność i czeka na kontrakt. I nie ma tu żadnego znaczenia, kto go wybudował. Ważne, jakie były intencje towarzyszące powstawaniu tej inwestycji, a chodziło tu tylko wyłącznie o dobro pacjentów, szpitala i przybliżenie, a wręcz umożliwienie, specjalistycznego leczenia onkologicznego.

Z chorobą nowotworową walczy coraz więcej pacjentów

Choroba nowotworowa to zmora naszych czasów. Specjaliści alarmują, że już w 2025 roku rak stanie się główną przyczyną zgonów w Polsce. Cztery lata temu w zgorzeleckim szpitalu

problem dostrzeżono i utworzono oddział onkologii i chemioterapii, jednocześnie rozpoczynając inwestycję budowy radioterapii.

- Leczenie onkologiczne ma szczególny sens, kiedy w jednym miejscu jest kompleksowość, czyli chirurgia, chemioterapia i radioterapia – mówi dr Marcin Wolski, dyrektor ds. lecznictwa w zgorzeleckim szpitalu. – Nic dziwnego, że społeczeństwo jest oburzone faktem, iż ośrodek o takich możliwościach nie może leczyć chorych ludzi tu, na miejscu.

Warto wiedzieć, że na funkcjonowanie zgorzeleckiej radioterapii nie są potrzebne jakieś specjalne środki. Szacuje się, że wystarczyłyby pieniądze, które przeznaczone są na dojazdy i hostele osób z terenu Zgorzelca i okolic leczonych radioterapeutycznie w Jeleniej Górze, Legnicy, Wałbrzychu, czy Wrocławiu! Leczenie na miejscu pozwoliłoby je zaoszczędzić, a pieniądze wydane byłyby faktycznie na leczenie, a nie na dodatkowe świadczenia hotelowo – transportowe. Można zatem odnieść wrażenie, że w dyskusji dotyczącej sensu uruchomienia radioterapii w zgorzeleckim szpitalu gubi się… pacjent, wraz z jego chorobą i towarzyszącym jej cierpieniem.

Koronawirus mniej groźny niż grypa?

Wideo

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeśli słyszałeś o CBD, ale wciąż boisz się spróbować. Wiesz, że o oleju z kwiatów konopi z entuzjazmem wypowiada się i z sukcesem stosuje wielu lekarzy. A jednak przysłuchując się dyskusjom w polskim rządzie, wciąż nie jesteś pewien, czy to lek, czy raczej narkotyk. Rozwiewamy wszystkie twoje wątpliwości: olej z kwiatów konopi ma właściwości lecznicze, ale nie odurza i nie uzależnia.

Olej z kwiatów konopi jest pozyskiwany z konopi siewnych. Można je legalnie uprawiać w całej Unii Europejskiej. Nie mają one nic wspólnego ze zwykłą marihuaną. Oleje i preparaty, które są z nich produkowane nie zawierają THC. A, więc nie mają one nic wspólnego z uzależniającym składnikiem marihuany.

olejki CBD i więcej informacji https://konopiafarmacja.pl/blog.html

G
Gość

Co z tego że jest,jak siedzi tam niemiła obsługa,a lekarz obraca się do pacjenta plecami i ma wszystko gdzies.Jakieś pretensje że człowiek ta przyszedł po pomoc.Totalna znieczulica dla pacjenta.I tak trzeba się leczyć w innym szpitalu.Albo zmieńcie personel albo zamykajcie to.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3