Jesień pełna emocji w klasie okręgowej

Grzegorz Bereziuk
Grzegorz Bereziuk
Jesienną rywalizację w klasie okręgowej zdominowały zespoły, które w poprzednim sezonie występowały na innym szczeblu. Zadziwiła Victoria, która przezimuje w fotelu lidera. Równie udaną jesień miał BKS, który podobnie jak ruszowianie w poprzednim sezonie grał w A klasie. Za prowadzącą dwójką uplasowali się byli czwarto ligowcy - Piast, Lotnik oraz GKS. Przedstawiamy podsumowanie pierwszej części sezonu.

1. Victoria Ruszów

7 bramek - Łukasz Kusiak, Bartłomiej Stelwach, 6 - Jhonatan Borges, 5 - Bartosz Kopania, 2 - Dariusz Dziewiątak, Alex Oliveira, 1 - Rafał Zaręba, Michał Kowal, Jarosław Matwiejczyk (Orzeł, samobójcza).

Beniaminek z Ruszowa zaskoczył wszystkich. Zespół dominował w rozgrywkach i zasłużenie z 5-punktową przewagą prowadzi w tabeli. Wystarczy wspomnieć, że na obcych boiskach drużyna straciła tylko dwa punkty i jednego gola. Nieco gorzej zespołowi poszło na swoim boisku. Victoria doznała dwóch porażek. Sposób na ruszowian znalazł Gryf oraz Lotnik. Na duży plus zasługują kibice klubu z Ruszowa. Głośno dopingowali swoją drużynę zarówno w meczach u siebie, jak również na wyjazdach.

2. BKS Bolesławiec

21 bramek - Adrian Kulesza, 9 - Łukasz Graczyk, 7 - Adrian Biały, 4 - Marek Majka, 2 - Oskar Pochwała, 1 - Patryk Pirożek, Mirosław Markowski, Krystian Smolarek.

Drużyna z Bolesławca skorzystała z kłopotów GKS Raciborowice i zajęła ich miejsce w okręgówce. BKS swoją szansę w pełni wykorzystał, choć w klubie długo czkawką odbijał się wyjazd do Radzimowa. Ogromny wkład w wyniki drużyny trenera Sławomira Tylutkiego miał Adrian Kulesza. Doświadczony napastnik zdobył 21 bramki, co jest najlepszym wynikiem w lidze.

3. Piast Wykroty

11 bramek - Dominik Szydlarski, 9 - Paweł Urbaniak, Grzegorz Roman, 6 - Milos Milutinović, 4 - Filip Godlewski, 2 - Bogdan Ciaciek, 1 - Grzegorz Staniów, Piotr Krawczyk, Konrad Muzal, Mateusz Kleszczyński.

Po spadku z czwartej ligi w Wykrotach nie wykonywali nerwowych ruchów. Zespół pod wodzą trenera Grzegorza Romana nie stawiał przed sobą wielkich celów. To tylko pozytywnie wpłynęło na zespół, który im głębiej w sezon, tym grał lepiej. W ostatnich czterech kolejkach Piast zaaplikował rywalom 20 bramek, tracąc tylko dwie.

4. Lotnik Jeżów Sudecki

6 bramek - Krzysztof Białkowski, 5 - Maciej Suchanecki, Marcin Krupa, 4 - Sebastian Wyka, 3 - Michał Piwiński, Kamil Masel, 2 - Krzysztof Kieć, 1 - Oktawian Szwejk, Mateusz Zawadzki, Leszek Kurzelewski, Maciej Górski, Robert Turczyk, Krzysztof Kieć, Igor Szwagrzyk.

Przed sezonem sytuacja w Lotniku przedstawiała się identycznie jak w Wykrotach. W klubie nie chcieli robić nerwowych ruchów. W klubie pozostał trener Artur Milewski. Zespół grał ładnie dla oka, ale zdarzały mu się przestoje. Największy jeżowianom przytrafił się w przegranym spotkaniu z Hutnikiem. Jeśli zespół solidnie przepracuje zimę będzie jednym z kandydatów do walki o najwyższe cele.

5. GKS Warta Bolesławiecka

6 bramek - Michał Grudzień, Sławomir Pełdiak, 5 - Leonardo Nascimento de abreu, Kacper Wojciechowski, 2 - Mariusz Krzysik, 1 - Mateusz Pełech, Damian Kamuda, Bartosz Bernacki, Igor , pedro Ivanko bugno.

Przed sezonem zespół opuściło wielu piłkarzy. Choć łatwo nie było trener Krzysztof Kaliciak zdołał wszystko poukładać. Dorobek punktowy GKS mógł być jeszcze lepszy gdyby napastnikom drużyny z Warty Bolesławieckiej dopisało więcej szczęścia. Jego zabrakło choćby w Bolesławcu.

6. Gryf Gryfów Śląski
10 bramek - Marek Wiedro, 8 - Ryszard Serdeczny, 3 - Marcin Kozań, 2 - Robert Rodziewicz, Tomasz Dąbrowa, Klim Khodzhamkulov, Marcin Cieślak, 1 - Tomasz Gandurski, Adrian Roskowiński, Mateusz Bryniak, Tomasz Ptaszkowski, Krzysztof Marzec.

Gryf długo nie mógł zaskoczyć. M.in. w trakcie rundy z prowadzenia drużyny zrezygnował Robert Rodziewicz, a jego obowiązki przejął Daniel Koko. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki spowodował, że zespół zaczął funkcjonować jak należy. Potrafił poza domem ograć Victorię oraz BKS!

7. Hutnik Pieńsk

6 bramek - Dariusz Kowal , 5 - Dawid Kotelnicki, Piotr Łagowski, 3 - Paweł Wojdak, 1 -Daniel Kuczyk, Maciej Kiełbowicz, Radomir Kurianowicz.

Hutnik długo utrzymywał się w czołówce ligi i był jednym z największych zaskoczeń. Sytuacja zaczęła się zmieniać w końcówce rundy. Zespół m.in. doznał bolesnych porażek w Ruszowie oraz Bogatyni i z pozycji wicelidera obsunął się na siódmą lokatę.

8. Łużyce Lubań

7 bramek - Jakub Kościecha, 5 - Kamil Młynarski, 2 - Marcin Piaśnik, Sebastian Gawroniuk, Krystian Majer, Damian Bojdziński, Paweł Jakimowicz, 1 - Marek Kumoś (Sparta, samobójcza).

Przed startem rozgrywek drużynę objął Krzysztof Gajewski. Z nowym szkoleniowcem wiązano spore nadzieje. Pod jego wodzą lubanianie grali jednak słabo. Zespół miał problemy

ze stwarzaniem okazji pod bramką rywala i często oddawał pole gry swoim przeciwnikom. Biorąc pod uwagę słabe wyniki klub postanowił się rozstać ze szkoleniowcem. Drużynę po nim objął Rafał Wichowski, dla którego był to szybki powrót na ławkę trenerską. Pod jego wodzą w ostatnich czterech kolejkach zespół wywalczył 10 punktów.

9. TS Parzyce

9 bramek - Marcin Potyszka, 8 - Bartosz Sikora, 4 - Piotr Turek, 3 - Radosław Szajwaj, Charles Pereira da silva, 2 - Damian Puzio, Krzysztof Szymański, 1 - Marcin Szuter, Piotr Żak, Jakub Engel.

Z powodów organizacyjnych beniaminek wszystkie mecze był zmuszony rozegrać na wyjazdach. Początkowo klubowi z Parzyc to nie przeszkadzało. W ofensywie szaleli Marcin Potyszka oraz Bartosz Sikora i zespół systematycznie gromadził punkty. Sytuacja zmieniła się w końcówce jesieni. Z powodu kontuzji drużynie na boisku nie mógł pomagać trener Radosław Szajwaj. Jeszcze w 12. kolejce TS dzielnie walczył w Lubaniu, ale ostatecznie uległ Łużycom tylko 0:1. W ostatnich trzech kolejkach stracił już łącznie 20 bramek.

10. Stella Lubomierz

8 bramek - Mariusz Malarowski, 6 - Sebastian Soczyński, 4 - Dariusz Malarowski, 3 - Roman Sidorski, 2 - Antoni Podobiński, 1 - Marcel Sidorski, Maciej Troszczyński, Łukasz Martyniak, Martyn Sawicki, Łukasz Martyniak.

Po świetnym poprzednim sezonie apetyty kibiców w Lubomierzu były rozbudzone. Tymczasem zespół, którego gwiazdami byli bracia Malarowscy, grał jakby na zaciągniętym hamulcu. Tak było głównie w ofensywie. Zespół tworzył sytuacje, ale w wielu przypadkach nie zamieniał ich na bramki, a co za tym idzie gubił punkty.

11. Cosmos Radzimów

1

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie