MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Śmieci z Czech i Niemiec miały trafić do Polski. Dwa transporty zatrzymano na granicy. Łącznie ponad 30 ton! [ZDJĘCIA]

HAK
Dwa transporty nielegalnych odpadów, które miały trafić do Polski zatrzymali na granicy funkcjonariusze Urzędu Celno-Skarbowego na przejściach granicznych w Jędrzychowicach i Jakuszycach. Łącznie z Niemiec i Czech próbowano przewieźć przez granicę 32 tony odpadów.

Pierwszego zatrzymania odpadów dokonali funkcjonariusze Działu Realizacji Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu na autostradzie A4 w rejonie przejścia granicznego w Jędrzychowicach. Do kontroli zatrzymano ciągnik siodłowy z naczepą, w której ujawniono odpady.

24 tony pochodzących z Niemiec odpadów miało trafić do firmy z województwa śląskiego w celu ich utylizacji. Po dokonaniu rewizji towaru funkcjonariusze nabrali wątpliwości co do rodzaju przewożonych odpadów oraz przedłożonych przez kierowcę dokumentów. Na naczepie znajdowały się bowiem rozdrobnione i nieposortowane, wymieszane: tekstylia, tworzywa sztuczne, papier, tworzywa gumowe. Ładunek miał intensywny, nieprzyjemny zapach. Sporządzono dokumentację fotograficzną „towaru" oraz zwrócono się z wnioskiem do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu – delegatura w Jeleniej Górze - o wydanie opinii w sprawie. WIOŚ wydał decyzję uznającą przedmiotowy przewóz za nielegalne przemieszczanie odpadów na podstawie rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Kierowca został ukarany mandatem karnym a towar wraz z środkiem transportu zabezpieczono na parkingu. Sprawę prowadzi Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu.

Kilka dni później funkcjonariusze Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu w rejonie byłego przejścia granicznego Jakuszyce zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą, w której także ujawniono odpady. 8 ton śmieci pochodzących z Czech miało trafić do firmy z województwa mazowieckiego. Po dokonaniu rewizji towaru funkcjonariusze stwierdzili odpady w postaci plastikowych butelek typu PET. Ponieważ kierowca nie okazał stosownych dokumentów i pozwoleń na transport, funkcjonariusze KAS zwrócili się z wnioskiem do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu – delegatura w Jeleniej Górze o wydanie opinii. Sprawa jest w toku.

źródło: Izba Administracji Skarbowej we Wrocławiu

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zgorzelec.naszemiasto.pl Nasze Miasto