Zgorzelec: NIK ma halo do starostwa

Janusz Pawul
NIK zarzuciła starostwu m.in. brak kontroli  nad tankowaniem wozów strażackich
NIK zarzuciła starostwu m.in. brak kontroli nad tankowaniem wozów strażackich arch. GW
Zgorzeleckie starostwo zebrało cięgi od Najwyższej Izby Kontroli za działania z zakresu zarządzania kryzysowego w czasie powodzi stulecia

NIK opublikowała niedawno raport na temat zarządzania kryzysowego w wybranych, dolnośląskich samorządach. Kontrola obejmowała lata 2007 - 2010, ale najwięcej uwag kontrolerzy izby mieli do działań samorządów i podległych mu instytucji w pamiętnym sierpniu 2010 roku, kiedy to nasz region nawiedziła powódź stulecia. W raporcie można przeczytać m.in. że, gdy narastało zagrożenie, starosta zgorzelecki nie ogłosił, choć zgodnie z planem zarządzania kryzysowego powinien, stanu pogotowia i alarmu przeciwpowodziowego, nie zarządził pełnienia całodobowego dyżuru i monitoringu zagrożeń i nie wymagał potwierdzeń odbioru przekazywanych gminom ostrzeżeń o zagrożeniach.

Mariusz Tureniec, który pełnił wówczas funkcję starosty a dziś jest wicestarostą, tłumaczy, że alarm powodziowy został ogłoszony tak szybko, jak to było potrzebne. - Dane meteorologiczne z dnia poprzedzającego wystąpienie z brzegów naszych głównych rzek, na podstawie których mógłbym ogłosić pogotowie przeciwpowodziowe, a potem alarm, nie wskazywały aż tak wielkiego zagrożenia. Dopiero potem wszystko się rozwinęło w sposób zupełnie nieprzewidziany - tłumaczy.

Ale NIK ma zastrzeżenia nie tylko w tej sprawie: „ Pełnomocnik starosty ds. zarządzania kryzysowego, wskutek nie umiejscowienia pełnionego przez niego dyżuru pod telefonem, znajdował się w tym czasie poza terenem powiatu. Brakowało łączności z funkcyjnymi pracownikami zarządzania kryzysowego w Bogatyni. Starostwo nie posiadało radiowych środków łączności z gminami powiatu zgorzeleckiego.”

Z tymi zarzutami nie może się z kolei zgodzić obecny starosta Artur Bieliński. - To nie o naszego pełnomocnika chodzi. Nasz był na miejscu. Tu najprawdopodobniej może chodzić o pełnomocnika z Bogatyni - zauważa samorządowiec. - A łączność z gminami mamy i mieliśmy - zapewnia. - Nasze centrum zarządzania kryzysowego funkcjonuje przecież w komendzie straży pożarnej i już choćby korzystając z systemów PSP taka łączność była. Mariusz Tureniec przyznaje jednak, że akurat z Bogatynią system łączności radiowej będzie poprawiany z uwagi na przeszkody terenowe (Góra Działoszyńska), które powodują, że do uzyskania dobrej jakości transmisji potrzebne są większe anteny i mocniejsze nadajniki.

Najcięższe działa NIK wyciąga jednak na koniec. W raporcie jest napisane, że „kontrola wydatkowania środków na działania ratownicze związane z sytuacją powodziową wykazała nieprawidłowości w zakresie tankowania przez pojazdy i sprzęt mechaniczny paliw o wartości 33,4 tys. zł bez udokumentowania wykonanych zadań i prac, a także nie wpisania do Książki Ewidencji zakupionych przez starostwo materiałów jednorazowego użytku o wartości 7 tys. zł, tj. 100 łopat i szpadli oraz 849 par rękawic”.

Tego akurat starosta Bieliński komentować nie chce, bo jak tłumaczy nie pełnił wówczas urzędu. Jego obecny zastępca także i z tymi uwagami NIK-u się nie zgadza. - Wszystkie faktury były sprawdzane, także przez NIK i nie było żadnych nieprawidłowości - zaręcza. Jak tłumaczy, Najwyższa Izba Kontroli, zanim przygotowała omawiany tu raport, przeprowadziła odrębną kontrolę w zgorzeleckim starostwie, z której też powstał raport i w nim opinie NIK o działaniach w czasie tamtego kryzysu są dużo bardziej pochlebne.

Potwierdza to także Artur Bieliński. - Poprzedni raport jest dla nas dużo korzystniejszy - zapewnia. Ale jak dodaje, nawet mimo, to w starostwie przeprowadzone zostały zmiany, aby wyeliminować wszelkiego rodzaju słabości powiatowego systemu zarządzania kryzysowego. Zwiększona została m.in. liczba etatów w biurze pełnomocnika starosty ds. zarządzania kryzysowego. Wtedy, w 2010 roku było ich 1,25; dziś to 3,5.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3